Nie śpimy… Bezsenność… Kurde, co się ze mną dzieje? Nie wiem, nie mam siły. Chyba czas się zaszyć na kilka dni, uciec od problemów, głupich i przytłaczających myśli. Spędzić kilka dni sam na sam z myślami. Mam nadzieję, że pomoże.
Boże, daj mi siłę. Znów o to proszę. Przepraszam, ale nie wytrzymam. Za dużo dziwnych myśli, sam nie wiem co robić. Proszę, pomóż.
Dopisałbym coś jeszcze, ale mam taki natłok myśli, że nie wiem co napisać. Masakra.
„Mam Ci powiedzieć, że będzie dobrze? Nie będzie.”
Bless!
